Bądź na bieżąco!

Zobacz, co w murawie piszczy!

Brawa dla wszystkich #12zawodników!

2016.07.19

Piłkarze i kibice zdążyli już wrócić do rodzimych krajów. Jednak wspomnienia niesamowitych akcji pozostaną z nami na długo.

W 51 meczach mistrzostw piłkarze strzelili łącznie 108 goli. Wstrzymywaliśmy oddech przy setkach sytuacji podbramkowych i gwizdkach sędziego. W tym czasie wszyscy czuliśmy się jak #12zawodnik na murawie, wiernie śledząc poczynania ulubionych drużyn.

Przekonaliśmy się, że na biało-czerwonych można liczyć. Nasi zawodnicy pokazali, że są w stanie dorównać drużynom stojącym wyżej w rankingach. Wygrane sprawiły, że awansowaliśmy z 27 miejsca na 16 – skoczyliśmy aż o 11 miejsc, co jest trzecim najwyższym awansem po mistrzostwach! Dobra gra naszych piłkarzy sprawiła, że zaczęły ubiegać się o nich kluby światowej klasy. Wiemy już także, że dotychczasowy selekcjoner poprowadzi polską kadrę przy eliminacjach na MŚ2018. To znaczy, że znowu możemy liczyć na dobry wynik!

Dziękujemy wszystkim kibicom. To dzięki Wam piłka nożna jest tak wspaniałym sportem! Już nie możemy doczekać się kolejnych mistrzostw. Do zobaczenia!

Portugalia Mistrzem Europy 2016!

2016.07.11

10 czerwca dwie finałowe drużyny stoczyły ze sobą decydujący mecz. Francuska jedenastka stanęła do boju z kadrą Portugalii. #12zawodnik z uwagą śledził każdy moment gry.

Gospodarze słyną ze swojej linii ofensywy i znakomitych statystyk z przeszłości. Za Portugalczykami przemawiał natomiast dodatkowy dzień odpoczynku oraz skład pełen gwiazd światowego kalibru. O 21:00 arbiter rozpoczął grę. Byliśmy świadkami licznych fauli, kontuzji oraz żółtych kartek. Głównie atakowani byli zawodnicy Portugalii, z których jeden został wyeliminowany z dalszej rozgrywki.

Regulaminowe 90 minut nie przyniosło rozstrzygnięcia. Sędzia rozpoczął dogrywkę. Doliczone 2 dodatkowe piętnastki przypominały dotychczasową rozgrywkę. W pierwszej połowie zobaczyliśmy kolejne żółte kartki. Dopiero w 109’ Portugalczykom udało się strzelić bramkę, która przesądziła wynik meczu. Po 2 godzinach gry spotkanie zakończono z wynikiem 1:0 dla Portugalii, która tym samym stała się Mistrzem Europy.

Brawa dla wygranych! #12zawodnik gratuluje wszystkim ekipom. Dziękujemy za emocjonujące niezwykłe widowisko, które obserwowaliśmy z niesłabnącym napięciem. Teraz takie piłkarskie emocje czekają nas na MŚ2018. Życzymy sukcesów biało-czerwonym - eliminacje ruszają już jesienią!

Nadchodzą półfinały!

2016.07.04

Mamy za sobą wszystkie mecze ćwierćfinałów. Wiemy już, które drużyny przechodzą dalej. Gra toczy się o najwyższą stawkę – zwycięzcy zmierzą się ze sobą w finale!

Już niedługo zobaczymy zmagania reprezentacji Walii z Portugalią i Niemiec z Francją. Każda z drużyn posiada przynajmniej 10 punktów i nie przegrała więcej, niż 1 rozgrywki.

Na pewno będziemy mogli zobaczyć spotkania na wysokim poziomie. Wielkim zaskoczeniem jest Walia, która choć stoi dopiero na 26 miejscu w oficjalnym rankingu, spektakularnie pokonała stojącą na 2 miejscu Belgię. Mamy również nadzieję, że nie rozczarują zespoły z Francji, Portugalii i Niemiec.

Drużyny zagrają kolejno 6 i 7 lipca w Lyonie i Marsylii. Obie rozgrywki rozpoczną się o godzinie 21:00. Tymczasem nasi piłkarze wylądowali już w Polsce i zbierają siły na jesień. Jednak piłkarski duch pozostaje z nami! Komu #12zawodnik będzie kibicować podczas półfinałów?

Dumni z naszych!

2016.07.01

30 czerwca spotkały się ze sobą reprezentacje Polski i Portugalii. Każdy #12zawodnik był z naszymi przez pełne 120 minut. Mecz rozpoczął się niezwykle dynamicznie – już w 2 minucie Polscy kibice wydali z siebie okrzyk radości. Celnym strzałem umieściliśmy piłkę w bramce, zmieniając wynik na 1:0.

Nie zniechęciło to naszych rywali. Obrona biało-czerwonych skutecznie blokowała napastników Portugalii. Celne podania i kombinacyjne rozgrywki w polu bramkowym świadczyły o znakomitej formie zawodników. Przewaga biało-czerwonych utrzymała się do 33 minuty, kiedy to przeciwnicy zdobyli wyrównujący punkt. Druga połowa była niezwykle wymagająca dla obu stron. Wśród piłkarzy zaczęło pojawiać się zmęczenie. W napięciu wyczekiwaliśmy rozstrzygnięć kolejnych akcji. Gra nabrała energii, gdy pod koniec drugiej połowy na boisko weszło dwóch nowych zawodników. Mimo to przepisowe 90 minut nie przyniosły rozstrzygnięcia.

Podczas dogrywki nikt nie dawał za wygraną. 120 minut gry nie pozwoliło wyłonić zwycięzcy, a o wyniku końcowym miały zdecydować rzuty karne. Jeden moment zawahania wystarczył, by Portugalczyk obronił kluczowy strzał naszego pomocnika.

Wynik 3:5 (po 1:1) pokazał, że polska piłka jest w najlepszej formie od lat! Biało-czerwoni, dziękujemy za pięć ekscytujących spotkań! Jesteście bohaterami - Wasza droga do ćwierćfinału będzie wspominana latami. My już teraz przygotowujemy się na kolejne wyzwanie – Mistrzostwa Świata. Eliminacje ruszają jesienią tego roku. Liczymy na kolejną dawkę piłkarskich emocji i ekscytujące spotkania. #12zawodnik nie może się doczekać!

Biało-czerwoni w ćwierćfinale!

2016.06.28

Nasi pędzą do przodu. Po pierwszym w historii awansie z fazy grupowej, idziemy niepowstrzymani. Teraz przed nami kolejne wyzwanie. 30 czerwca o godzinie 21:00 zmierzymy się z reprezentacją Portugalii!

Nie ulega wątpliwości, że biało-czerwoni będą mieli przed sobą niełatwe 90 minut. W drużynie Portugalii zobaczyć możemy wiele nazwisk światowej sławy.

W rankingu Portugalia stoi 19 miejsc wyżej, niż Polska. Jednak żadne piłkarskie statystyki nie oddadzą zapału i motywacji naszej drużyny. W większości meczów widzieliśmy, że biało-czerwoni są w dobrej formie. Skoncentrowali tworzą sytuacje podbramkowe, które potrafią wykorzystać. Mocne natarcie rywali może okazać się zupełnie nieskuteczne, gdy rozbije się o linię obrony, którą chwalą komentatorzy.

Możliwe, że Portugalia zechce grać bardzo szybką piłkę. Zapewne możemy spodziewać się także kilku żółtych kartek, gdy emocje obu stron będą buzować. Czeka nas ekscytujące 90 minut!

Każdy #12zawodnik da z siebie wszystko, dopingując naszych ze całych sił. Przed nami widowisko, które będziemy wspominać przez długi czas. Pewne jest, że będziemy z biało-czerwonymi nieprzerwanie. Czy wygramy to wspólnymi siłami? Dowiemy się już wkrótce!

Kolejne zwycięstwo!

2016.06.26

Wszyscy czekaliśmy na ten moment. 25 czerwca o godzinie 15:00 angielski sędzia rozpoczął mecz #SUIPOL. Stojąca o 12 miejsc wyżej w rankingu drużyna #SUI miała być dla biało-czerwonych naprawdę dużym wyzwaniem. Jak poradziła sobie #POL, wie chyba każdy #12zawodnik.

Nasz selekcjoner zdecydował się na grę w sprawdzonej formacji 4-4-2. Rywale wybrali taktykę 4-2-3-1. Nasza linia obrony stanowi prawdziwe wyzwanie, dlatego wybór tak ofensywnej strategii meczowej nie powinien dziwić. To wybór, który pozwala w pełni skorzystać ze zdolności ich znakomitego strzelca.

Obie drużyny dawały z siebie wszystko. Mecz zaczął się niezwykle dynamicznie. Nasi rozpoczęli od ataku już w pierwszej minucie. Chyba nikt nie spodziewał się takiego rozwoju sytuacji. Można było odnieść wrażenie, że taką prędkością zaskoczyliśmy nie tylko przeciwników, ale i nas samych. Mimo usilnych prób, goli wciąż nie było.

Brutalny faul nie powstrzymał nas przed przeprowadzaniem skutecznej ofensywy. W 39 minucie celnym strzałem biało-czerwoni umieścili piłkę w bramce, zmieniając wynik na 1:0. Od tego momentu mogliśmy trochę uspokoić grę i oszczędzać siły przed następną połową.

Ta rozpoczęła się od agresywnych zagrań. Między 55 a 57 minutą zobaczyliśmy aż 3 faule, z których 2 ukarane zostały żółtymi kartkami, po jednej dla każdej drużyny. Szwajcarzy ponownie faulowali naszego zawodnika w 67 minucie. Sytuacja wyglądała na groźną, jednak faulowany podniósł się i kontynuował rozgrywkę bez kontuzji.

Po zmianach w drużynie Szwajcarii w 70 minucie zrobiło się gorąco. Wyglądało na to, że rywale zdobędą wyrównujący punkt. Nasz bramkarz uratował sytuację. Rywale nie ustawali w mocnych natarciach i w 82 minucie strzelił nam gola, zmieniając wynik na 1:1. Sędzia doliczył jeszcze 4 minuty regulaminowego czasu gry, które jednak nie przyniosły rozstrzygnięcia.

Z tego powodu rozpoczęliśmy dogrywkę. O losach meczu, i naszego awansu, zadecydować miały dwie 15-minutowe partie gry. Widać było zmęczenie po obu stronach. W drugiej połowie dogrywki zobaczyliśmy jeszcze 2 kolejne żółte kartki. W 118 minucie mieliśmy naprawdę dużo szczęścia, gdy nasz bramkarz kolejny raz heroicznie obronił nadlatujący strzał.

Sędzia zarządził konkurs strzałów karnych. Szwajcarzy spudłowali jeden raz. Nasi zawodnicy wykorzystali wszystkie okazje. W ten sposób zdobyliśmy 5 punktów, gdy rywale tylko 4. Po ostatnim strzale naszych emocje sięgnęły zenitu. Gdy okazało się, że zagramy w ¼ Mistrzostw Europy, polskie ulice wypełniły się radosnym okrzykiem tysięcy gardeł. Na to czekaliśmy!

Teraz dane nam będzie stoczyć pojedynek z Portugalią. To drużyna, w której zobaczyć możemy najznamienitszych piłkarzy. Nie ulega wątpliwości, że czeka nas niezwykłe widowisko, które chyba każdy #12zawodnik będzie śledził z uwagą. Zobaczymy je już 30 czerwca o godzinie 21:00. Wtedy wszyscy sercem będziemy przy naszych, dopingując ich ku zwycięstwu. Do boju biało-czerwoni, wierzymy w Was!

Jest! Gol! Awansujemy!

2016.06.22

Mamy już za sobą jeden z najbardziej wyczekiwanych meczy tej fazy Mistrzostw Europy. 21 czerwca chyba każdy z nas był prawdziwym #12zawodnikiem. O 18:00 zebraliśmy się, by dopingować biało-czerwonych w tym decydującym meczu. Pewnym jest, że na #UKRPOL warto było czekać. Przekonało się o tym aż 12,64 milionów widzów!

Gdy sędzia rozpoczął rozgrywkę, można było odnieść wrażenie, że gra naszych jest chaotyczna. Ukraina przystąpiła do ataków na naszą bramkę. Widać było, że zależy im na strzeleniu chociażby jednego gola w tych mistrzostwach. Kilka razy stwarzali naprawdę groźne sytuacje dla nas. Zabrakło im jednak celności.

Początkowo niektórzy mogli być zawiedzeni grą biało-czerwonych. Brakowało zawodników w środku pola. Błyszczała natomiast nasza obrona, która skutecznie zatrzymywała kolejne ataki. W ten sposób dało się dostrzec taktykę reprezentacji Polski – graliśmy zachowawczo, ale regularnie ruszaliśmy do kolejnych natarć, które miały wyprowadzić ukraiński zespół ze stanu równowagi. O skuteczności takiego podejścia do gry świadczy przepiękna bramka, którą strzelił pomocnik wprowadzany świeżo po przerwie.

Możemy spotkać się z opiniami, że mogliśmy wygrać wyższym wynikiem. Należy jednak spojrzeć na to, że Ukraina zagrała naprawdę dobry mecz. Stwarzali wiele sytuacji, w których tylko centymetry ratowały nas przed stratą punktu. Gdyby ich drużyna nie była skłócona, moglibyśmy nawet przegrać. Dlatego naprawdę mamy powód do radości – 1:0, jakie zobaczyliśmy po 93 (a właściwie 94) minutach gry sprawia, że przechodzimy dalej!

Ostatni mecz fazy grupowej!

2016.06.18

21 czerwca o godzinie 18:00 na stadionie w Marsylii rozpocznie się rozgrywka, od której zależy dalsza gra biało-czerwonych. Choć nasze szanse na awans są realne, powinniśmy spodziewać się zaciekłej gry pomiędzy sąsiadami. #12zawodnicy czekają z niecierpliwością, bo będzie się działo!

Ostania gra Ukrainy i Polski miała miejsce w 2013 roku w Warszawie. Przegraliśmy wtedy 1:3. Rywale oddali podobną liczbę strzałów na bramkę, ale wykazali się znacznie większą skutecznością. Grali też bardziej agresywnie – faulowali prawie 4 razy częściej, niż nasi. Czy możemy spodziewać się podobnej sytuacji?

Według szacunków mamy 40% szans na zwycięstwo. Drużyna Ukrainy, po 2 przegranych wcześniej meczach, będzie bardzo zmotywowana do intensywnej gry. Prawdopodobnie będą dawali z siebie wszystko, by zawalczyć o honor. Patrząc na historię meczy drużyny Ukrainy zauważyć możemy, że jest to zespół, który potrafi wygrywać – w ostatnich 6 meczach zwyciężyli 4 razy. Pokonali reprezentację Albanii, Rumunii, Walii i Cypru.

Jednak nie powinniśmy się przesadnie martwić. Prowadzimy nad Ukrainą 4 punktami, a biało-czerwoni są w dobrej formie. Zagrożeniem nie jest tak naprawdę nasza porażka, lecz przegrana Niemiec z Irlandią Północną. Choć drużyna Niemiec prezentuje wysoki poziom, zawodnicy Irlandii Północnej wciąż mogą awansować i na pewno będą grali najlepiej jak tylko potrafią. Eksperci szacują, że Polska wyjdzie z grupy z prawdopodobieństwem 51,3%.

Czy to wystarczy, by Polska miała dalszą szansę na zostanie mistrzem Europy? Przekonamy się już wkrótce! Jedno nie ulega wątpliwości – przed nami emocjonujące 90 minut. Pamiętajmy, że nic tak nie wspiera naszych, jak żywe kibicowanie. Dlatego od pierwszego sędziowskiego gwizdka każdy #12zawodnik zajmuje swoją pozycję i włącza się do gry. Do boju biało-czerwoni!

Polska – Niemcy czyli wyczekiwany #polger

2016.06.16

Zbliża się prawdopodobnie najbardziej emocjonujący mecz biało-czerwonych w tej fazie rozgrywek. 16 czerwca o godzinie 21:00 sędzia rozpocznie spotkanie, od którego zależeć może awans naszych. Nie ma wątpliwości, że każdy #12zawodnik będzie kibicował całym sercem.

Obie drużyny w pierwszej rozgrywce wygrały z rywalami. Można jednak przypuszczać, że takie same wyniki punktowe nie świadczą o podobnej kondycji reprezentacji. Polska zwyciężyła z Irlandią Północną, która według szacunków jest słabszym zespołem. Z drugiej strony, niemieccy piłkarze pokonali ukraińskich, uważanych za skład podobnej klasy do naszego.

Oznacza to, że biało-czerwonych czeka niełatwa gra. Dodatkową komplikacją może być kontuzja jednego z polskich bramkarzy – wszystko wskazuje na to, że nie będzie mógł wziąć udziału w czwartkowym meczu. Jednak trzymamy kciuki, że pozostała dwójka golkiperów pozwoli utrzymać nam zwycięską lokatę.

Nadzieją napawają zagraniczne prognozy. Według nich Polska jest zespołem, który ma szansę awansować do kolejnej fazy rozgrywek. Niemcy, spokojni o swój wynik, mogą zdecydować się na taktykę defensywną. Biało-czerwoni mają dużą szansę na wykazanie się przy stałych fragmentach, do których przykładają szczególną wagę w trakcie treningów.

Pewnym jest, że dla każdego #12zawodnika mecz #polger będzie pełen emocji. Wszyscy będziemy kibicować i z zapałem wspierać naszych. Czekamy z niecierpliwością na niezwykłe piłkarskie akcje. Będzie na co patrzeć!

Zwycięstwo biało-czerwonych!

2016.06.13

12 czerwca każdy #12zawodnik z niecierpliwością wyczekiwał godziny 18:00. Wtedy to trybuny nicejskiego stadionu wypełniły się zastępami miłośników piłki, rozgrzanymi do dopingowania swoich. Gdyby o zwycięstwie decydowała liczba kibiców na stadionie, Irlandia Północna miałaby pewną przewagę.

Reprezentacja Polski rozpoczęła ten mecz z werwą. Od pierwszych minut nasi piłkarze przeprowadzali kolejne natarcia na bramkę rywali. Irlandczycy zdecydowali się na grę w obronie – przeciwnikom ciężko było wypracować akcje. W 31 minucie nasze serca pierwszy raz zabiły szybciej, jednak piłka przeleciała nad irlandzką poprzeczką. Dominacja naszych była widoczna przez cały czas trwania rozgrywki. Do końca pierwszej połowy biało-czerwoni wykonali aż 7 strzałów na bramkę przeciwnika, posiadając przy tym piłkę przez 63% gry.

Po przerwie Irlandczycy zdecydowali się na zmiany. Nie powstrzymało to jednak naszego ataku, który w 50 minucie gry zaowocował widowiskowym golem. Choć pierwszy punkt skłonił nas do trochę zbyt agresywnej gry, Irlandia Północna nie skorzystała z zamętu panującego po naszej stronie. Przewagę zdobytą celnym strzałem udało się utrzymać do samego końca, który nastąpił po 94 minutach gry.

Pierwszy mecz Polaków na Mistrzostwach Europy 2016 został zakończony z wynikiem 1:0 dla biało-czerwonych. To historyczny moment – ostatnie zwycięstwo miało miejsce 42 lata temu w Stuttgarcie, gdzie pokonaliśmy Argentynę wynikiem 3:2. Nasi piłkarze zajęli wtedy pamiętne III miejsce na Mistrzostwach Świata ‘74. Czy powinniśmy mieć nadzieję na podobny sukces? Międzynarodowi komentatorzy są zdania, że Polska jest czarnym koniem tych mistrzostw. Bądźmy dobrej myśli - nasi piłkarze są dobrze przygotowani do gry.

Teraz czeka nas duże wyzwanie. Najbliższy mecz z Niemcami, 16 czerwca o 21:00, nie będzie łatwy dla biało-czerwonych. Wśród ekspertów słychać jednak głosy nadziei – Niemcy prawdopodobnie nie będą decydować się na zbyt agresywną grę, licząc na zwycięstwo raczej z Irlandią Północną. Zyskamy w ten sposób pole do zdobycia zadowalającego nas wyniku. 5 dni później, 21 czerwca, zmierzymy się z Ukrainą. Na oba mecze każdy #12zawodnik z pewnością będzie wyczekiwał pełen zapału. Tymczasem, trzymamy kciuki! Nasi do boju!

Polska - Irlandia Północna

2016.06.11

12 czerwca o godzinie 18:00 polska reprezentacja rozegra swój pierwszy mecz. Na stadionie w Nicei zmierzymy się z Irlandią Północną. To pierwszy ważny sprawdzian, zarówno dla biało-czerwonych, jak i dla wszystkich #12zawodników.

Droga biało-czerwonych na Mistrzostwa była wymagająca i emocjonująca do samego końca. Ale prawdziwa piłkarska gorączka zacznie się w niedzielę 12 czerwca o godzinie 18:00, kiedy usłyszymy gwizdek rumuńskiego arbitra. Zdaniem wielu kibiców i ekspertów, będzie to najprostszy mecz naszej reprezentacji na tym turnieju. Niestety, zagramy w osłabieniu: na pewno bez jednego, a wiele wskazuje na to, że bez dwóch kontuzjowanych pomocników. Na naszą niekorzyść przemawiają też niektóre liczby.

W rankingu FIFA Irlandczycy są na 25., a Polacy na 27. pozycji, a pierwszy mecz na dużym turnieju ostatni raz wygraliśmy w 1974 roku. Z drugiej strony, na 27 rozegranych z Irlandią meczów wygraliśmy 11 i zremisowaliśmy 10. W naszej reprezentacji panuje doskonała atmosfera i są w niej gwiazdy, o których nasi niedzielni rywale mogą tylko pomarzyć. (Według jednego ze znanych portali reprezentacja Irlandii warta jest tyle, ile pół naszego najlepszego napastnika).

I w końcu najważniejsze: to biało-czerwoni mają po swojej stronie #12zawodnika! Od bardzo dawna nie mieliśmy ani drużyny z takim potencjałem, ani takich kibiców.

Startują Mistrzostwa Europy 2016!

2016.06.10

Po czterech długich latach rozpocznie się piłkarskie show z biało-czerwonymi w jednej z głównych ról! Nasza reprezentacja po raz trzeci zagra na Mistrzostwach Europy, więc na usta ciśnie się pytanie: Do trzech razy sztuka? Trzymamy kciuki, żeby Polacy pokazali piłkarską klasę.

Po raz pierwszy w historii o tytuł Mistrza Europy będą walczyć aż 24 reprezentacje, które rozegrają 51 spotkań. Mistrzostwa rozpocznie mecz reprezentacji Rumunii z gospodarzami turnieju, Francją, na Stade de France w Saint-Denis. Nikt nie ma wątpliwości, że faworytem jest Francja, która jeszcze nigdy nie przegrała meczu z Rumunią. Ale mecze otwarcia rządza się swoimi prawami, więc wszyscy liczymy na emocje i zwroty akcji. Dzień później w Marsylii Anglia zmierzy się z Rosją. Obstawiamy, że będzie dużo twardej walki.

Nas jednak o wiele bardziej interesuje szóste spotkanie tego turnieju, niedzielny mecz Polska – Irlandia Północna. Wielu ekspertów obstawia, że będzie to najłatwiejszy mecz Polaków na tych Mistrzostwach, ale czy rzeczywiście będzie łatwy? Polacy są pod olbrzymią presją ze strony kibiców, którzy nie dopuszczają myśli o innym wyniku niż zwycięstwo biało-czerwonych, poza tym będą grali w osłabieniu, bez (prawdopodobnie) dwóch pomocników, których powołał polski selekcjoner.

16 czerwca o godzinie 21 pierwszej zacznie się prawdziwy hit naszej grupy, mecz Polska – Niemcy. Czy Polakom uda się powtórzyć wyczyn z października 2014, kiedy po raz pierwszy w historii pokonali Niemców, i to 2:0? Oby! Ostatni mecz Polski w grupie to mecz z Ukrainą 21 czerwca w Marsylii. (W konkursie Druga Połowa, który potrwa do 14 czerwca, można wygrać bilety na to spotkanie). Liczymy, że ten ostatni mecz Polaków w fazie grupowej otworzy biało-czerwonym drzwi do 1/8 finału.

Piłkarskie święto potrwa do 10 lipca. Cieszymy się, że mamy drużynę, która bez kompleksów może walczyć z najlepszymi. Oby walczyli do końca Mistrzostw!

5 sposobów na...

2016.06.08

Znani youtuberzy-majsterkowicze i fani piłki nożnej podpowiadają, jak być jeszcze lepszym 12 zawodnikiem. Ich oryginalne pomysły przydadzą się każdemu, kto chce skuteczniej i przyjemniej wspierać biało-czerwonych.

Na youtube zadebiutowali trzy lata temu, dzisiaj ich kanał 5 sposobów na... ma już ponad 1,76 mln subskrypcji! Abi, Sztaba, Primosz, Klamer i Arczi to pięciu sympatycznych facetów z głowami pełnymi pomysłów. Pięciu pasjonatów "zrób to sam" i kibicowania naszej reprezentacji. Z okazji Mistrzostw Europy połączyli obie pasje i przygotowali coś specjalnego: 5 sposobów na… KIBICOWANIE.

Zachęcamy do oglądania i korzystania z ich pomysłów w przerwach między meczami. Każdemu 12 zawodnikowi przyda się krzesło-bramka lub piłkarskie podkładki pod zimne napoje, nie tylko w trakcie Mistrzostw Europy.

Żegnała ich setka kibiców. Dokąd dolecą?

2016.06.07

Podkrakowskie Balice były miejscem ostatniego spotkania biało-czerwonych z miłośnikami piłki nożnej przed wylotem do Francji. Po podpisaniu autografów, kibice z nadzieją patrzyli w niebo. Czy piłkarze spełnią oczekiwania, jakie w sercu nosi każdy #12zawodnik?

Prawdziwe emocje rozpoczną się 10 czerwca, gdy gwizdek sędziego rozpocznie starcie Francji z Rumunią. My wyczekujemy szczególnie 12 czerwca, gdy o 18:00 w Nicei nasi zmierzą się z Irlandią Północną. Zagraniczni komentatorzy uważają, że Irlandia ma się czegoś bać i nie będziemy łatwym przeciwnikiem. Następną ważną datą jest 16 czerwca, gdy o 21:00 dane nam będzie rozegrać 90 minut z Niemcami. Dla biało-czerwonych będzie to duże wyzwanie. Mimo kontuzji jednego z ważniejszych zawodników, Niemcy uważani są za faworytów grupy C. Ostatnie spotkanie fazy grupowej rozegramy z Ukrainą 21 czerwca o 18:00. Eksperci uważają, że będzie to niezwykle ekscytujący mecz. Obie drużyny reprezentują zbliżony poziom i będą szczególnie zmotywowane do zwycięstwa, od którego może zależeć awans.

Zaraz po naszym pierwszym meczu, reszta grupy C rozegra swoje spotkania – o 21:00 rozpocznie się pojedynek Niemiec z Ukrainą. Irlandia z Ukrainą zagra zaraz przed nami 16 czerwca. Niestety, tracimy szansę na kibicowanie przy grze Irlandii z Niemcami – 21 czerwca grają w tym samym czasie, co my.

Na pewno warto będzie obejrzeć również mecze innych reprezentacji. Szczególnie interesujące mogą być starcia Anglii z Rosją (11 czerwca, 21:00), Austrii z Węgrami (14 czerwca, 18:00) oraz Anglii z Walią (16 czerwca, 15:00). Warto śledzić rozgrywki Portugalii, której drużyna pragnie pokazać się z najlepszej strony po paśmie porażek, oraz Hiszpanii, której gwiazdorska drużyna z pewnością może wykonać niejedną pamiętną akcję.

Faza eliminacyjna zakończy się 22 czerwca, po meczach Irlandia – Włochy i Belgia – Szwecja. A jak na ME spiszą się nasi? Tego dowiemy się już wkrótce. Tymczasem trzymamy kciuki!

Nasi oszczędzają siły

2016.06.06

Ostatni mecz przed wylotem reprezentacji. Liczyliśmy na to, że biało-czerwoni pokażą piłkarski kunszt.

Sędzia odgwizdał początek meczu o 18:04. W początkowej fazie rozgrywka była przepełniona chaosem, a Litwini nadawali ton grze. Wyglądało na to, że już rozpoczniemy od straty, jednak znakomita akcja bramkarska uratowała sytuację. Można było odnieść wrażenie, że nasza drużyna oszczędza siły. Pierwsza połowa prawie zakończyła się momentem naszej radości – piłka jednak przeleciała nad poprzeczką…

W 58’ zobaczyliśmy najlepszą akcję naszych. Niestety, zabrakło celności. Brak precyzji towarzyszył grającym do samego końca. W ostatnich minutach serce zabiło nam mocniej, ale kontrowersyjna decyzja sędziego utrzymała wynik 0:0.

Czy to powód do rozczarowania? Choć niektórzy uważają, że prezentując taki poziom do kraju wrócimy z Mistrzostw Europy po meczach fazy grupowej, eksperci są innego zdania. Uważają, że taka zachowawcza rozgrywka była dobrym posunięciem ze strony drużyny. Mecz towarzyski to okazja na oszczędzenie sił na naprawdę ważne gole. Remis pozwala przygotować naszych na prawdziwe rozgrywki. #12zawodnicy będą dopingować naszym!

Pokonani?

2016.06.02

Na ten moment czekaliśmy bez chwili wytchnienia. Miała być to jedna z ostatnich okazji do sprawdzenia się przed Mistrzostwami Europy.
Czy 1:2 to powód do smutku?

1 czerwca 2016 na gdańskim stadionie spotkały się reprezentacje Holandii i Polski. Pewnym było, że mecz będzie dla biało-czerwonych dużym wyzwaniem. Od samego początku wstrzymywaliśmy oddech, a łzy pojawiły się w oczach, gdy Holendrzy przejęli prowadzenie. Po zmianach, w drugiej połowie wyrównaliśmy wynik. Niestety, każdy #12zawodnik odczuł zawód, gdy po 94 minutach rozgrywka zakończyła się przegraną.

Czy jednak jestem się czym smucić? Stałe fragmenty gry to nasza najmocniejsza strona, którą polska drużyna wytrwale ćwiczy. W meczu towarzyskim nie warto było odkrywać wszystkich asów. 1:2 przy grze z zespołem stojącym w rankingu o 10 pozycji wyżej nie jest złym wynikiem. Mamy nadzieję, że we Francji pójdzie nam lepiej.

Wygraj bilety lub oficjalną piłkę!

2016.06.01

Trwa konkurs Druga Połowa, czyli kontynuacja konkursu "Odtwarzamy akcje". Obejrzyj pięć akcji polskiej reprezentacji i wybierz jedną, Twoim zdaniem najlepszą. Do wygrania: dwa bilety na mecz Polska-Ukraina w Marsylii i inne atrakcyjne piłkarskie nagrody.

Przeżyjmy to jeszcze raz! Z Krzysztofem Golonką, Mistrzem Świata w trikach piłkarskich 2011, i innymi piłkarzami, którzy odtworzyli pięć akcji z meczów eliminacyjnych naszej reprezentacji. Pięć akcji zakończonych golami, dzięki którym biało-czerwoni grają na Mistrzostwach Europy. Obejrzyj te akcje, a potem wybierz jedną, która zrobiła na Tobie największe wrażenie.

Możesz wygrać dwa bilety na mecz Polska-Ukraina w Marsylii, więc nie planuj niczego na 21 czerwca. Lepiej zastanów się, z kim chciałbyś kibicować polskiej reprezentacji na Stade Velodrome. Oprócz biletów do wygrania są oficjalne piłki meczowe Mistrzostw Europy 2016 i szaliki #12zawodnik.

Konkurs trwa do 14 czerwca. Powodzenia!

Mecz Polska-Holandia już dziś!

2016.06.01

Zaczął się czerwiec, a wraz z nim prawdziwa piłkarska gorączka! Już dziś Polacy zmierzą się z reprezentacją Holandii w meczu towarzyskim. Za kilka godzin stadion w Gdańsku zaleje fala #12zawodników!

Trener nie owija w bawełnę: Holandia gra na najwyższym poziomie. Pomimo faktu, że nasi dzisiejsi rywale nie zakwalifikowali się do ME2016 nie powinniśmy ich lekceważyć. Wyszkolenie techniczne, gra zespołowa oraz świadomość taktyczna to mocne strony drużyny holenderskiej. Będzie to na pewno ciekawa rozgrywka, ponieważ na murawie spotka się wiele nowych twarzy – po obu stronach boiska. Wygrana da nam pewność, że jesteśmy przygotowani, aby zmierzyć się z przeciwnikami w fazie grupowej. Jeśli jednak spotkanie nie potoczy się po naszej myśli, trzeba będzie szybko wyciągnąć wnioski. Na korektę niedociągnięć mamy jeszcze tylko kilka dni.

Sprawdzamy Waszą spostrzegawczość

2016.05.30

Tuż przed Mistrzostwami Europy szczególnie zadbaliśmy o porządną dawkę piłkarskich emocji! Dlatego właśnie, w kolejnym etapie ponownie gościmy Krzyśka Golonkę – Mistrza Świata w Trikach Piłkarskich, który pokaże wam, co to znaczy czarować piłką.

Tym razem sprawdzamy Waszą spostrzegawczość. Przedstawiamy serię niezwykle trudnych trików, a następnie pytamy – który z nich jest prawdziwy, a który to tylko sprytna zmyłka? Na tych, którzy bezbłędnie wytypują odpowiedzi, czekają unikalne szaliki #12zawodnik.

Podejmiesz wyzwanie Krzyśka? Pokaż, że znasz się na piłce jak nikt inny!

Odtwarzamy akcje!

2016.05.04

Zaczynamy kolejny cykl konkursów, pełny piłkarskich wrażeń! Przygotowaliśmy dla Was niecodzienną porcję filmów z serii „Odtwarzamy akcje”. Zobaczycie w nich wyjątkową osobowość… Krzysztofa Golonkę! Krzysiek jest Mistrzem Świata w Trikach Piłkarskich 2011, finalistą popularnego show „Mam Talent”, youtuberem i… #12zawodnikiem!

Specjalnie dla nas, razem z innymi piłkarzami, odtworzy najważniejsze akcje biało-czerwonych z eliminacji do tegorocznych mistrzostw. W najbliższych tygodniach będziecie mieli okazję sprawdzić swoją spostrzegawczość. O jaką dokładnie akcję chodzi? Kto był wtedy rywalem polskiej reprezentacji? Jaki wynik osiągnęli nasi po danej bramce? Te wszystkie wyzwania przed Wami! Pokażmy, że kibicowaliśmy naszym w decydujących momentach!

Nagrodą w naszych konkursach będą oryginalne szaliki 12 zawodnika, które uzupełnią Wasz arsenał kibica! Wiadomo – polską reprezentację trzeba wspierać w dobrym stylu!

Zobacz, jak kibicuje #12zawodnik!

2016.04.14

Entuzjasta piłki nożnej, biegacz, ojciec z synem, artystka, a nawet mistrz judo. Każdy z nich na co dzień zajmuje się innymi rzeczami, ale kiedy zbliżają się mistrzostwa Europy – wszyscy są połączeni wiarą w polską drużynę. Bierz z nich przykład i odkryj, że #12zawodnik to także Ty!

Zapoznajcie się z naszą serią filmów #12zawodnik. Poznajcie historie kibiców, których łączy pasja do kibicowania polskiej reprezentacji. Odkryj swój sposób na wspieranie biało-czerwonych! Inspiruj się wyjątkowymi opowieściami – zobacz, jak niezwykła więź ojca z synem dostarcza sporej dawki sportowych emocji, albo jak mistrz judo energicznie dopinguje biało-czerwonych. Odkryj wszystkie historie i zobacz, jak to jest być prawdziwym #12zawodnikiem!

Wspieranie biało-czerwonych może być źródłem wyjątkowego natchnienia. Każdy #12zawodnik skrywa swoją własną historię, każda z nich jest równie inspirująca!

Kto poleci?

2016.04.14

Zostało już tylko 59 dni do pierwszego meczu Polaków na mistrzostwach Europy. Będzie to spotkanie rozpoczynające dla nas fazę grupową, które rozegramy z reprezentacją Irlandii Północnej na stadionie w Nicei.

Emocje rosną, a zawodnicy aktywnie przygotowują się do Euro. Przed polskim selekcjonerem, stoi wyzwanie powołania głównego składu na mistrzostwa. Kto dostanie bilet do Francji i będzie reprezentował nas na francuskich murawach? Nie wszystko jest pewne, trener biało-czerwonych mówi, że każdy ma szansę na wyjazd. Dużą wagę przykłada do aktywności piłkarzy – spotkań towarzyskich przed Euro jest niewiele, a sportowcy muszą być w formie. Trenerowi zależy, żeby regularnie grali w swoich klubach. To wymaganie stawia pod znakiem zapytania kilka nazwisk z listy selekcjonera, którzy mają problem z regularną grą w wyjściowej 11 w lokalnych klubach.

Obecnie około 72 piłkarzy jest uważnie obserwowanych przez trenera, jednak na oficjalną listę reprezentacji na mistrzostwa Europy trafi tylko 23. Oficjalny skład zostanie podany 31 maja. Przed mistrzostwami Europy czekają nas jeszcze dwa spotkania towarzyskie z Holandią – 1 czerwca w Gdańsku, oraz z Litwą – 6 czerwca w Krakowie. Kibicujcie i postujcie z hasztagiem #12zawodnik. Bądźmy razem z polską reprezentacją!

Rywale w formie

2016.03.31

Mecze z Serbią i Finlandią były świetnym sprawdzianem formy naszych piłkarzy. Jak prezentujemy się na tle zespołów z naszej grupy na mistrzostwa Europy 2016?

Pierwszy mecz zagramy 12 czerwca w Nicei. Naszym przeciwnikiem będzie Irlandia Północna, która właśnie pobiła swój rekord sprzed 30 lat – po remisie z Walią i zwycięstwie ze Słowenią, ich reprezentacja nie przegrała żadnego z kolejnych dziesięciu meczów! Selekcjoner Irlandii Północnej stawia na solidną obronę. Jednak sam przyznał, że zamierza ćwiczyć grę w różnych ustawieniach, żeby zaskoczyć rywali na mistrzostwach Europy. Historia jednak pokazuje, że Irlandczycy mają problem z końcówkami meczów – to właśnie wtedy tracą najwięcej bramek.

Z reprezentacją Niemiec zagramy 16 czerwca w St. Denis. Ich niedawna porażka z Anglią szokowała, ale mecz z Włochami i wynik 4-1 udowodnił, że Niemcy to nadal reprezentacja na mistrzowskim poziomie. Ich piłkarze są skuteczni, nie tracą żadnej okazji do zdobycia bramki. Jednak mimo to, nadal niepewne jest stanowisko kapitana drużyny, którego kontuzja najprawdopodobniej wykluczy go z gry podczas mistrzostw Europy.

Ostatnie dwie wygrane polskiej reprezentacji pokazują, że jesteśmy w równie dobrej formie co nasi przeciwnicy. Zgrupowania i mecze towarzyskie są dobrą okazją do przećwiczenia różnych ustawień nowego selekcjonera reprezentacji. Już niedługo poznamy skład, z którym wystąpimy w czerwcu na murawach francuskich stadionów. Jedno jest pewne – wsparcie kibiców i #12zawodnika na pewno się przyda!

Biało-czerwoni w nadzwyczajnej formie.

2016.03.29

Na ostatnie sukcesy reprezentacji Polski składa się wiele czynników. Świetna forma piłkarzy, godne podziwu zaangażowanie, ciężkie treningi. Niewielu z nas zdaje sobie sprawę, że za tym wszystkim stoi jedna osoba – trener polskiej reprezentacji.

Doświadczenie naszego selekcjonera z pewnością dodaje skrzydeł naszym piłkarzom. Zaczął swoją piłkarską karierę już w wieku 17 lat w Krakowie, z którą był związany przez dłuższy czas. Jego talent został doceniony w 1977 r. nadaniem mu tytułu „Odkrycia Roku”.

W tym samym roku wstąpił w szeregi polskiej reprezentacji, z którą rozegrał 34 mecze i wystąpił nawet na mundialu w Argentynie w 1978 r. Dzięki tak bogatemu doświadczeniu, nasz selekcjoner z pewnością jest w stanie zrozumieć emocje i problemy piłkarzy, którzy za chwile zmierzą się ze znaczącymi drużynami podczas mistrzostw Europy.

Od końca 2013 r. gdy oficjalnie przejął pieczę nad prowadzeniem reprezentacji, zaskakuje nas swoją odwagą i umiejętnością podejmowania ryzyka. Wspieranie młodych piłkarzy z pewnością wychodzi biało-czerwonym na dobre.

Z niecierpliwością czekamy na kolejne występy reprezentacji oraz decyzje trenera. Biorąc pod uwagę obecną formę piłkarzy, nie wykluczone, że nasza drużyna osiągnie mistrzostwo!

Finlandia rozgromiona!

2016.03.26

Mecz z Serbią był tylko przedsmakiem tego, na co stać polską reprezentację. W minioną sobotę Polacy pokonali reprezentację Finlandii i pokazali, jak fenomenalnie czują się na murawie.

Wiernie dopingujmy polskim piłkarzom, ale takiego zakończenia nikt się nie spodziewał. Wynik 5:0 dla Polski w meczu towarzyskim z Finlandią pokazał, że jesteśmy w stanie zwyciężać w każdym składzie – decyzją naszego selekcjonera, na murawę wyszli głównie gracze rezerwowi.

Na początku meczu rozpoczęła się mocna walka o dominację na boisku. Finlandczycy nie pozwalali Polakom stworzyć dogodnej akcji do strzelenia pierwszego gola. Jednak w 18. minucie, dzięki fenomenalnej akcji polskiej drużyny jeden strzał rozpoczął pasmo naszych sukcesów na murawie.

Już 2 minuty później, dzięki wspólnej ofensywie, trzech polskich piłkarzy przełamało obronę przeciwników i zadali drugi cios reprezentacji Finlandii. Po pierwszych dwóch golach Polacy poczuli dużą swobodę na boisku, za to morale rywali drastycznie spadły. W 32. minucie polski pomocnik po przyjętym podaniu błyskawicznym obrotem w kierunku bramki oraz strzałem z lewej nogi podwyższył wynik Polaków do 3:0.

Tuż przed końcem pierwszej połowy w 40. minucie Finlandczycy nie wykorzystali okazji do zdobycia honorowego gola. Oddany z dystansu strzał na pustą bramkę został zablokowany przez jednego z naszych obrońców. Po tej akcji byliśmy już gotowi na drugą połowę. Po zmianach na boisku i fenomenalnych akcjach dołożyliśmy jeszcze dwa gole do naszej puli ustanawiając wynik 5:0.

Trybuny nie ustawały w dopingowaniu zwycięzców, żegnając ich hucznym „Dziękujemy”.

Z dumą przyglądamy się, jak biało-czerwoni pną się wzwyż. Wierzymy, że utrzymają równie wysoki poziom podczas mistrzostw Europy. Na razie pozostaje nam czekać na sparingi z Holandią (1 czerwca w Gdańsku) oraz Litwą (6 czerwca w Krakowie).

Pierwsze zwycięstwo

2016.03.23

Wczorajszy mecz pokazał, że nasza reprezentacja jest dobrze funkcjonującą maszyną. Spotkanie z Serbią było okazją do sprawdzenia się po sezonie zimowym. Mamy przeczucie, że na Mistrzostwach Europy biało-czerwoni pokażą klasę!

Selekcjoner reprezentacji konsekwentnie szlifuje to, czego drużyna nauczyła się w eliminacjach. Na boisko wyszła standardowa 11. Najwyraźniej trener stawia na ćwiczenie wzajemnego zrozumienia podstawowego składu. Z pewnością mecz z Serbią był dobrą okazją do sprawdzenia możliwości drużyny i określenia, co jeszcze należy poprawić przed mistrzostwami.

Początkowo gra obu drużyn była bardzo opanowana i spokojna. Nie zabrakło jednak momentów, w których kibicom stanęło serce. Wspomnieć należy o fenomenalnej (a niewykorzystanej) okazji Serbów w 7. minucie. Szczęśliwie dla nas serbski obrońca spudłował dobicie piłki po sparowanym rzucie wolnym w kierunki naszej bramki.

W 28. minucie rozgrywka toczyła się głównie na połowie przeciwników. Dynamiczna akcja kapitana naszej drużyny i niefortunne wybicie piłki przez przeciwnika dało polskim piłkarzom idealną okazję na celny strzał z woleja. To uderzenie zapewniło nam prowadzenie w meczu z Serbią.

Murawa niestety pozostawiała wiele do życzenia. Mecz poprzedziły opady deszczu, które przeszły nad Poznaniem. Pomimo starań organizatorów, reprezentacje obu krajów musiały zmierzyć się nie tylko ze sobą, ale i trudną nawierzchnią. Cała sytuacja nie odebrała jednak biało-czerwonym ambicji, wymusiła za to koncentrację i zwiększoną czujność.

Mecz towarzyski z Serbią to jedynie rozgrzewka! Pojutrze nasza reprezentacja zmierzy się z Finlandią we Wrocławiu. Trzymamy kciuki i mamy nadzieję, że tym razem pogoda dopisze!